Grunwald 2007

Tak jak zapowiadałam, będzie trochę wspomnień w tym roku. Nie wiem do końca, co skłoniło mnie do takich podsumowań, może po prostu, przeprowadzka zbliżyła mnie nieco bardziej do grup odtwórstwa związanych z wczesnym średniowieczem. Dlatego nadrabiam zaległości z późniejszych okresów :) Zapraszam na kroplę fikcji literackiej i niewielką retrospekcję fotograficzną.



Dawno.... "daaaaawno" temu, za górami, za lasami, za rzekami... ogólnie jak dla mnie na drugim końcu świata... odbył się Grunwald 2007...

Było to w czasach, kiedy rycerstwo jeździło jeszcze pociągami... A jeśli nie pociągami to przynajmniej stylowymi (staryyyymi) samochodami...W czasach, kiedy wieczorami, bez oświetlenia, odbywał się radosny, niczym nie skrępowany bohurt... W czasach kiedy przebrania były tylko delikatną sugestią... No więc w tych właśnie czasach pewien człowiek... (którego znałam ze Studenckiej Agencji Fotograficznej)... postanowił nas, turystów, oprowadzić po obozie chorągwi Gończej i tak to się zaczęło :) Tak więc wpis dedykuję Grabarzowi.

Tym sposobem Daria, w 2008 roku została Darią z Sokółki, której to nigdy w życiu nie widziała (do dzisiaj nie udało mi się odwiedzić, ale na pewno kiedyś dojadę!). Ciąg dalszy nastąpi.




































Mystic Kram

Mały kramik.








suknia lniana :)



Mystic Wojs!

Możliwe, że niektórzy wędrowcy, którzy trafili na mojego bloga, zastanawiali się skąd nazwa-tytuł... Oczywiście decyzja o nazwie była spontaniczna, a inspiracją dla niej była mała sesja fotograficzna. W 2012 roku odbywał się obóz historyczny w Kornem organizowany przez grupę Niflheim i muszę powiedzieć że pogoda sprawiała nam niesamowite niespodzianki, od pięknego słońca, przez ulewę, grad, aż po mgłę. I tak, osnuty mgła obóz wyglądał magicznie, a wojowie we mgle wyglądali niczym przeniesieni w czasie, na prośbę grupy einherjer-hird z Torunia wykonałam kilka fotek, które prezentuję poniżej. I to właśnie przez te fotki, przez tą imprezę i tą tajemniczą aurę pojawił się pomysł nazwy bloga :)


Tym krótkim wpisem, chciałabym zaznaczyć, że w najbliższym czasie postaram się dodać sporo fotorelacji z imprez, które miejsce miały w poprzednich. Planuję wrzucić fotorelacje z Grunwaldów 2009 i 2010, których nie było jeszcze na Fb (przynajmniej u mnie nie było wszystkich, gdyż okazało się, po udostępnieniu linku z Picasy, na forum Gończej, zdjęcia zostały bez pytania i pozwolenia, skopiowane do albumu jednej użytkowniczki i opublikowane na Fb, wbrew regulaminowi i prawom autorskim i do dzisiaj nie usunięte, mimo mojej skargi).

Powyższe zdanie traktujcie jako wskazówkę, czemu na każde zdjęcia wstawiane są stemple, czy znaki wodne, które, krótko mówiąc, ich zbytnio nie upiększają, (często były wstawiane w pośpiechu by jak najszybciej udostępnić fotki dla Was). Kiedyś ich nie wstawiałam, ale dopóki są osoby, które nie mają absolutnie żadnych praw do fotografii (nie są na niej uwiecznione, ani nie wykonały zdjęcia, ani prawa autorskie nie zostały na nie przeniesione w drodze podpisania umowy), będą publikować całe skopiowane albumy, przyznając tym samym w drodze automatycznej akceptacji regulaminu każdej galerii, że mają do nich prawa, dopóty takie znaki będą szpecić zdjęcia...czyli zawsze :)