MIX rękawów XIV XV

Mixy znanych mi rodzajów rękawów (niestety mix tworzony w pośpiechu, więc nie miałam czasu sprawdzić datowania wszystkich rycin). Oczywiście są to tylko przykłady.

Polecam kliknąć "pokaż obrazek" i powiększyć do rozmiarów oryginalnych. 



P.S. widzę mały błąd: powinno być tipety i psie języki :)




Turniej w Trokach 2012

Już za 4 dni na Litwę wyjedzie grupa łuczników z ODN Inogici z Gdańska, niestety w tym roku nie dołączę do drużyny.

Postanowiłam więc powspominać zeszłoroczną wyprawę :)

Miejsce gdzie odbywał się turniej jest bardzo malownicze. Obóz znajdował się w obrębie murów średniowiecznej twierdzy, położonej na półwyspie. Całość ruin od strony miasta zamyka muzeum. Z samego półwyspu rozciąga się piękny widok na jezioro, wysepki i zamek w Trokach.


teren muzeum
W lesie turniej łuczniczy, na kilku przygotowanych stanowiskach, konkurencje były bardzo ciekawe i przemyślane :) Na terenie muzeum odbył się też turniej rycerski.


Kramy w obozie, teren muzeum, ceny podobne do polskich.


Widok na zamek

 
Zamek






Wieczorny turniej dla najlepszych, kończączył całodzienne zmagania 3 grup uczestników.



























Surówka jedwabna

Materiał został kupiony na grunwaldzkim kramie Łobosa, opisany jako jedwab z lnem. Kupiłam go z myślą o uszyciu sukienki spodniej, giezła, koszulki. Jakiś czas temu udało się skończyć (całkowicie ręczne) szycie, a wczoraj udało się sfotografować efekt ostateczny :)


Tkanina była początkowo dużo ciemniejsza i miała nieprzyjemny intensywny zapach. Wyprałam ją więc w 90 stopniach. Udało się spłycić zapach, teraz jest bardzo delikatny, przypomina mi zapach roślin rosnących na moczarach. Ukazał się naturalny kolor, z daleka przypomina kolor lnu, może nieco jaśniejszy. Oczywiście kupon zbiegł się w praniu, kupiłam 2m x 1,5m (bałam się ryzykować kupowania większej ilości tkaniny, gdyż nie wyglądała zachęcająco :), po praniu było odpowiednio 12 i 8 cm mniej. 

Tekstura materiału jest przyjemna wizualnie, jednak sam materiał jest nieco gruby i szorstki, jak na noszenie na gołe ciało, kwestia przyzwyczajenia. Przez połączenie dwóch grubości przędzy, innej w pionie i innej w poziomie, z daleka wydaje się ona tworzyć ukośne wzory w fakturze. Ponadto tkanina dosyć mocno się "mechaci", przez co wokół niej jest zawsze trochę śmieci.



Pozostało skroić sukienkę, uparłam się żeby wyciąć z tego kawałka także chustę, przez co sukienka wyszła dosyć krótka, ale przy małej długości obwodu na dole, przynajmniej nie krępuje ruchów. Szukanie najlepszej opcji wycięcia poszczególnych kawałków trochę zajęło...




Szycie zaczęłam od wykończenia brzegów wszystkich potrzebnych skrawków. Zrobiłam to bo surówki o splocie płóciennym są luźno tkane i krawędzie szybko się strzępią, a materiału miałam już mało :) Poszczególne fragmenty zszyłam łańcuszkiem, następnie rozpłaszczyłam szew i zaszyłam ściegiem prostym, pojedynczo, symetrycznie obie krawędzie, zawijając je podwójnie. Dekolt i rękawy, oraz dolną krawędź, zawinęłam podwójnie i zaszyłam łańcuszkiem, myślę, że wytrzyma długo :) Użyłam dwóch kolorów lnianych nici, białej i brązowej, szwy są widoczne, ale w końcu to sukienka pod spód :) ... no chyba że jest bardzo gorąco... jak wczoraj...


Josefov



Deszczowy festiwal w Josefov'ie u podnóża wielkiej, XVIII-wiecznej huty żelaza, skrytej w lesistym wąwozie. Miejsce malownicze :) oddalone o jakieś 20 km od Brna na północ.

W czasie festiwalu można było zobaczyć jak wytapia się rudę żelaza oraz jak wypala się węgiel  i oczywiście można było podziwiać wczesnośredniowiecznych rekonstruktorów :)

Z powodu deszczu i słabego sprzętu foto, a także wszechobecnych śladów z XXI w, zdjęcia nieco manipulowane... 




Zdobienie kościanych uchwytów


Tkanie Krajek i wyrabianie sznurków









Rozniecanie ognia przy użyciu krzesiwa

Konserwacja kolczugi za pomocą WD40






Wersja rynny i odprowadzenie wody



Nauka alfabetu Cyryla i Metodego: głagolicy

Wypalanie węgla

Toczenie naczyń drewnianych

Wykonywanie ozdób metalowych